netboys.pl

Prelegentem być. Czyli mój udział w Seminarium pt. „Psychologia w piłce nożnej kobiet”

Nie dawno w Warszawie odbyło się pierwsze w Polsce Seminarium  „Psychologia w piłce nożnej kobiet”. Spotkanie było zorganizowane przez człowieka, który mam wrażenie żyję takimi akcjami. Jego zaangażowanie, zapał oraz radość jaką tryskał na myśli o seminarium są nie do opisania.. Marek oraz Karina wykonują kawał dobrej roboty organizując co jakiś czas takie projekty. Za każdym razem jest mnóstwo zainteresowanych i chętnych do poszerzania swojej wiedzy. Tym razem nie było inaczej, a ja zostałam jedną z  prelegentów.

Prelegentami na tym seminarium byli naprawdę ciekawi ludzie tacy jak Grzegorz Więcław, Nina Patalon, Miłosz Stępiński , czy Paweł Habrat. Między tymi wszystkimi osobami pojawiła się także moja skromna osoba. Gdy Paweł do mnie zadzwonił z propozycją współpracy , bez zastanowienia się zgodziłam. Dopiero później doszło do mnie, że zaraz, zaraz ja ? Co ja miałbym tam robić?. Na szczęście Paweł szybko pomógł mi zrozumieć moją rolę i od razu wzięliśmy się do pracy. Cieszyłam się na nowe doświadczenie ze świata, w który dopiero wkraczam. Myślę ,że nie mogłam zacząć lepiej. Ja zajęłam się sprawami technicznymi , Paweł nadzorował, ewentualnie coś poprawiał. Zamiarem było przedstawienie w trzech płaszczyznach (trenera, zawodniczki, psychologa sportowego) kilku elementów psychologii u naszych piłkarek.  Bazowaliśmy na wynikach wcześniej przeprowadzonej ankiety. Mnie osobiście w zasadzie nie zaskoczyły jej wyniki, oprócz pytania o komunikacje na linii trener – zawodniczka, zawodniczka- trener, w której połowa ankietowanych piłkarek (m.in. Reprezentantki Polski) odpowiedziała, że taka komunikacja powinna być ograniczona do meczów i treningów. Dla mnie jest to nie do pomyślenia. Podstawą dobrej współpracy jest komunikacja, im lepiej trener zna zawodnika, czy  zawodniczkę tym łatwiej jest mu od niego wymagać. Jak mam pracować z człowiekiem, o którym nic nie wiem? Jaki jest?, jak się zachowuje?, jaki ma charakter?. Trener Stępiński, czy Paweł Habrat również byli nieco zaniepokojeni takim obrotem sprawy, ale cała nasza trójka wierzy w to, że po naszym panelu, wielu trenerów weźmie sobie do serca jak ważna jest komunikacja. Myślę, że ogólnie wyszło nieźle. To co chcieliśmy w zasadzie przekazaliśmy w 99% (zawsze mogło być lepiej). Mam nadzieje, że ludzie , którzy przyszli dowiedzieć się czegoś ciekawego, czegoś co ich interesowało zostali zaspokojeni, ja osobiście nie mogę się doczekać kolejnych tego typu wyzwań oraz seminariów dla kobiecej piłki.

Z tego miejsca chciałabym podziękować organizatorom, Pawłowi Habratowi, trenerowi Rafałowi Ulatowskiemu oraz trenerowi Miłoszowi Stępińskiemu za współpracę oraz niezwykle cenne doświadczenie. Do Zobaczenia!

3 odpowiedzi na „Prelegentem być. Czyli mój udział w Seminarium pt. „Psychologia w piłce nożnej kobiet””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *