Deja vu, ćwierć wieku, pierwsze eliminacje, klasowa Szwajcaria i kierunek Albania

 

Nie wiem, czemu tak jest, ale zawsze, kiedy nachodzi  to całe „flow”, nie ma mnie w domu. Zwykle jest to podróż, jakiś wyjazd lub właśnie kadra. „Pisząc to, siedzę na moim łóżku, w moim pokoju, ale od kilku dni niestety nie mam mojego upragnionego spokoju, bo nasz pokój zamienił się w pokój gier, no ale cóż – ktoś się poświecić musiał 😊”  – od tego miałam zacząć wpis, który miał być opublikowany po poprzednim zgrupowaniu. Niestety z różnych względów tak się nie stało, ale w zasadzie zbyt wiele się nie zmieniło, bo znowu nasz pokój to salon gier, a Grabek – zarazek zamiast siedzieć w izolatce, siedzi przed konsolą i gra w Fifę w lateksowych rękawiczkach  😊 Czytaj dalej

Coś się kończy, by coś innego mogło się rozpocząć.

Przyszedł czas na podsumowania. Niestety wcześniej nie miałam na to czasu, bo zaraz po sezonie było zgrupowanie Reprezentacji, później zamiast wakacji pojawiła się uczelnia i nadrabianie zaległości, aż wreszcie moment, w którym mogę na spokojnie zebrać myśli – czyli droga powrotna do domu.

. Czytaj dalej