netboys.pl

Sport

Deja vu, ćwierć wieku, pierwsze eliminacje, klasowa Szwajcaria i kierunek Albania

 

Nie wiem, czemu tak jest, ale zawsze, kiedy nachodzi  to całe „flow”, nie ma mnie w domu. Zwykle jest to podróż, jakiś wyjazd lub właśnie kadra. „Pisząc to, siedzę na moim łóżku, w moim pokoju, ale od kilku dni niestety nie mam mojego upragnionego spokoju, bo nasz pokój zamienił się w pokój gier, no ale cóż – ktoś się poświecić musiał 😊”  – od tego miałam zacząć wpis, który miał być opublikowany po poprzednim zgrupowaniu. Niestety z różnych względów tak się nie stało, ale w zasadzie zbyt wiele się nie zmieniło, bo znowu nasz pokój to salon gier, a Grabek – zarazek zamiast siedzieć w izolatce, siedzi przed konsolą i gra w Fifę w lateksowych rękawiczkach  😊 Czytaj dalej